BOOTS
Boots
biker boots
Popularne Posty
-
Na efekty tej współpracy czekaliśmy z niecierpliwością. Od momentu, kiedy pojawiły się pierwsze nieśmiałe zapowiedzi o ws...
-
Dzisiaj trochę o butach na zimniejsze dni czyli botki, kozaki etc. Na początek buty motocyklowe, do noszenia z rurkami, ze zwiewną su...
-
Na dobry początek przegląd propozycji na jesień 2012. Zacznę od butów na płaskich podeszwach, sama jestem ich wielbicielką i rzadko n...
Recent Posts
Unordered List
Blogroll
Obsługiwane przez usługę Blogger.
21 października 2012
F/W 2012 part1
Na dobry początek
przegląd propozycji na jesień 2012. Zacznę od butów na płaskich podeszwach,
sama jestem ich wielbicielką i rzadko noszę obcasy. Tak jest po prostu
wygodnie, zwłaszcza że na codzień
poruszam się komunikacją miejską i spędzam wiele godzin „na nogach”.
Balerinki nie
opuszczają wybiegów i naszych ulic od kilku sezonów. Wariacji na ich temat są
tysiące. Każda z nas posiada co najmniej jedną parę a wszystkie zgodnie
twierdzą, że to najwygodniejsza opcja jeżeli chce się wyglądać elegancko. W
pewnych sytuacjach, nic oczywiście nie zastąpi butów na wysokich obcasach ale
na zakupach czy w pracy sprawdzają się doskonale. Nie jestem w stanie pokazać
tutaj wszystkich pomysłów, wybrałam kilka interesujących projektów.
Już w sezonie s/s2012
moją uwagę zwróciły loafersy czyli buty które są czymś pomiędzy mokasynami a
balerinkami a czasami po prostu przypominają kapcie (szczególnie te z aksamitu).
Występują w niezliczonych kolorach i wzorach, ma je w swojej ofercie wielu projektantów.
W obfitości pojawiły się także na półkach naszych sklepów. Widocznie coś w tym
jest...
Powrót klasycznych
mokasynów odnotowuję każdej jesieni. Te proponowane na ten sezon maja grubszą
podeszwę i wykonane są z solidnej skóry, często polerowanej lub nawet
lakierowanej. Dostępne kolory i wzory mogą przyprawić o zawrót głowy.
Sznurowane półbuty,
jazzówki to też nie jest odkrycie tego sezonu. Współgrają z powracającymi do
łask garniturami i garsonkami. Najczęściej przypominają męskie obuwie i do
takich męskich stylizacji świetnie pasują. Albo z odrobiną przekory do sukienki
lub spódnicy. Sprawdzają się w naszym klimacie i przy fatalnym stanie chodników
w większości miast.
Dla osób
preferujących bardziej sportowy styl
ciekawą propozycją są trampki za kostkę. Ostatnio często widuję buty
typu high shoes czyli z ukrytym koturnem. Do rurek lub leginsów, z
wyeksponowaną cholewką.
Trzewiki z wysoką
cholewką niezastąpione są na zimne i ponure dni listopadowe i grudniowe. Jako
buty miejskie do puchówki i do parki.
Zaraz, zaraz... A
gdzie botki, motocyklówki, kalosze ... Następnym razem :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(Atom)





















0 komentarze:
Prześlij komentarz